Jak to mawiają: co nagle to po diable!
Dlatego poszukiwania pracy należy bardzo starannie przemyśleć. Nie róbmy nic pochopnie. Nerwowe ruchy i działania bez zastanowienia mogą nam przynieść więcej szkód niż pożytku.
Na samym początku musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: Co chcemy robić?
Czy aby na pewno chcemy przerwać ten błogi stan, którym jest bycie bezrobotnym?
Czy chcemy zrezygnować z bycia totalnie wolnym?
Czy chcemy użerać się z przełożonymi?
Kierować bandą nieodpowiedzialnych trolli i nierobów?
I to wszystko kosztem wolności? Codziennych melanżów?
Kiedy przemyślicie już sobie powyższe kwestie i mimo wszystko zachce Wam się szukać pracy, zachęcamy do długiego spaceru, najlepiej po okolicznych barach (wtedy zobaczycie tak naprawdę, co jest do stracenia) i ponownej lektury tego poradnika.