Deflacja

Deflacja, termin rozumiany niejednoznacznie, odnosi się do: 1. polityki pieniężno-kredytowej i polityki finansowej; 2. stanu nierównowagi rynkowej. D. odnosząca się do polityki pieniężno-kredytowej systemu bankowego i polityki finansowej państwa oznacza zmniejszanie dopływu środków pieniężnych do gospodarki i powodowanie zwiększonego ich odpływu z gospodarki; tak rozumiana d. wywołuje kontrakcję, czyli kurczenie podaży pieniądza i drenowanie rynku pieniężnego. Typowe d., które spotyka się w gospodarce kapitalistycznej, realizowane są przez system bankowy i skarb państwa za pomocą obniżania granicy dopuszczalnej emisji pieniądza, podnoszenia stopy dyskontowej, podwyższania procentu rezerw minimalnych, które banki handlowe mają obowiązek utrzymywać w charakterze wkładów w banku centralnym, forsowania sprzedaży -> obligacji państwowych, zwiększania obciążeń podatkowych, obcinania wydatków na cele publiczne i gromadzenia nadwyżki budżetowej (budżetowa nadwyżka). D. może przyczynić się do zahamowania wzrostu lub ograniczenia efektywnego popytu, wzmożenia konkurencji między sprzedawcami i nacisku na ceny, osłabienia działalności inwestycyjnej, a wraz z tym do powiększenia rezerw siły roboczej i nacisku na płace. D. w wymienionym znaczeniu jest przede wszystkim przeciwstawieniem -> inflacji w sferze pieniądza, kredytu i finansów. Stosowana w charakterze środka zwalczania inflacji nosi także miano dezinflacji. D. bywa też stosowana w trakcie ekspansji gospodarczej jako zabieg mający przeciwdziałać nadmiernej wybujałości cyklicznego ożywienia i zapobiegać tzw. przegrzaniu koniunktury. Ponadto państwa kapitalistyczne uciekają się do niej jako do środka obrony rezerw -> pieniądza światowego w razie trudności zlikwidowania ujemnego salda -> bilansu płatniczego licząc na to, że kosztem ograniczenia popytu krajowego uda się im pobudzić ekspansję eksportową. Przy braku aktywnej antycyklicznej polityki gospodarczej, restrykcyjna polityka pieniężno-kredytowa towarzyszyła z reguły spadkowym fazom koniunktury. W czasie kryzysów w ślad za trudnościami zbytu i wywoływanym przez to. niedotrzymywaniem zobowiązań pożyczkowych wobec banków stosowano ograniczenia kredytowe i windowanie stopy procentowej, która w tej fazie cyklu dochodziła do najwyższego poziomu, co z kolei musiało jeszcze bardziej zaostrzać zjawiska kryzysowe. W tym kierunku oddziaływało także państwo, gdy wobec zmniejszonych wpływów podatkowych redukowało swoje wydatki; ta polityka nosiła również miano d., choć w przeciwieństwie do dezinflacji występowała w warunkach niedostatku globalnego popytu, nie zaś jego nadmiaru. Od lat 30-tych XX w. zaczął wykształcać się antycykliczny interwencjonizm państwa usiłującego własnymi wydatkami skompensować spadek aktywności gospodarczej sektora prywatnego i w spadkowych fazach cyklu koniunkturalnego zaczęto stosować politykę „taniego pieniądza”. Pojęcie „d.” odnoszące się — zwłaszcza w ekonomii niemarksistowskiej — nie do określonej polityki pieniężno-kredytowej i finansowej, lecz do stanu nierównowagi rynkowej, bywa używane jako odpowiednik względnej nadprodukcji towarów i niedostatku efektywnego popytu i stosowane jest jako synonim pojęcia „recesja gospodarcza”. Nadwyżka podaży nad popytem przy danych cenach nosi w związku z tym miano luki deflacyjnej. Ponieważ swoiste cechy i przyczyny kryzysowych zjawisk nadprodukcji dalece wykraczają poza sferę polityki pieniężnej, kredytowej i finansowej, określanie jednym terminem „d.” tak różnorodnych treści nie ma naukowego uzasadnienia. Słuszniej byłoby więc zamiast o luce deflacyjnej mówić o luce popytowej.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply